|
|
Blog > Komentarze do wpisu
W Curitibie...
Z letniskowej Guaratuby przenieśliśmy się do nie aż tak odległej Curityby. Powiem szczerze, że zupełnie nie tak wyobrażałem sobie to miasto. Kurytyba to duże i nowoczesne miasto. Nie mieliśmy dużo czasu na zwiedzanie przez co i zdjęć nie mam dużo, ale kilka znajdę na pewno:) Powyższe zdjęcie zrobiłem ze znajdującego się w pobliżu centrum ogrodu botanicznego. Niestety oprócz wieżowców i parków Curitiba ma również favele. Chyba nie wiele jest dużych miast w Brazylii nie mających faveli. Ja byłem tylko w jednym - Maringa (stan Parana). Maringa była kolejnym punktem na naszej mapie podróży.
Słynne przystanki autobusowe. Udało mi się nawet zobaczyć jak to działa gdy podjeżdża autobus:) Szkoda, że nie mogłem przepraktykować wchodzenia po wysuwanym podeście:] Patent jest ciekawy...
poniedziałek, 17 marca 2008, meubrasil
TrackBack
|